7/29/2013

Moja kolekcja pędzli - dla początkujących

Chcę zaprezentować moją małą kolekcję pędzli do makijażu, którą oczywiście systematycznie będę powiększała.

Pędzle, które kupiłam:
  • HAKURO H55 - używam do nakładania pudru. Pędzel jest wykonany z miękkiego włosia syntetycznego. Idealnie nadaje się do pudrów sypkich, prasowanych, czy produktów mineralnych. Polecam.
  • HAKURO H21 - z tlenionego włosia kozy (wiem dziwnie brzmi) idealny do bronzerów, róży i rozświetlaczy. 
  • INGLOT 21T - wykonany z syntetycznego włosia taklonu do podkładów i baz korekcyjnych. Niezły.
  • SEPHORA Classic Concealer Brush 46 - jak sama nazwa wskazuje idealny do wszelkich korektorów (ten najbardziej pomarańczowy na zdjęciu). 
  • SEPHORA 21 - duży pędzelek do nakładania cieni na całą powiekę z naturalnego włosia. Jak dla mnie idealny:) Można nim również cieniować zagłębienie powieki.
  • HAKURO H77 - pędzel z włosia naturalnego, służy do rozcierania cieni. Średni, kłuje mnie.  
  • HAKURO H70 - pędzel również z włosia naturalnego do nakładania cieni. Sprawdza się.
  • INGLOT 80HP - tzw "kulka", wykonany z mieszanki włosia naturalnego (kucyka i wołu). Ładnie blenduje cienie.
  • INGLOT 13P - maluteńki pędzelek do nakładania cieni. 
  • HAKURO H85 - skośny i cieniutki pędzelek do wykonywania kresek i modelowania brwi.
  • SEPHORA 61 do ust. Bardzo fajny:)
A teraz pędzle, które otrzymałyśmy w szkole (po zakończeniu roku oczywiście).


Dla osób zaczynających przygodę z wizażem w sam raz. Moje przemyślenia? Nie warto kupować pędzli pod wpływem chwili, kiedy mamy możliwość dotknąć, warto zobaczyć, skorzystać (np. w przypadku kupowania pędzli w drogeriach, bądź firmowych sklepach kosmetycznych). Jeśli jednak istnieje tylko możliwość zamówienia przez internet warto poszperać i poczytać troszkę recenzji. A teraz jeszcze moja lista pędzli dla osób, które rozpoczynają przygodę z wizażem, jak ja. Dodam również, że nie warto kupować za 50 zł na allegro zestawu iluś tam pędzli (gdyż widziałam takie u koleżanek i są one średnie, jak nawet nie słabe), warto zainwestować w nieco droższe, ale lepsze i nie musi być to najwyższa półka cenowa (do wszystkiego dochodzimy stopniowo). Nie chodzi o cenę, ale jakość. A dobre pędzle są wizytówką przyszłego wizażysty.

Obiecana lista (podobny zestaw zawiera ten mój szkolny):
  • Beauty blender (sama planuje kupić:), pędzel do podkładu,
  • do pudru,
  • do ust,
  • do kreseczek oraz brwi,
  • spiralka do rozczesywania brwi, rzęs,
  • dwa pędzelki do cieni ułożone owalnie (duży i mały),
  • 1 kuleczka,
  • 1 skośny do różu i bronzera,
  • 1 do podkładu,
  • 1 dobry do blendowania, taki bardziej szeroki i okrągły niż kuleczka, 
Pamiętajmy również o higienie! Polecam kupienie preparatu oraz systematycznego mycia pędzelków. O tym napisze jeszcze osobny artykuł.  

7 komentarzy:

  1. Ja mam u siebie kilka pędzelków z Hakuro i jestem z nich mega zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także, tylko rozczarował mnie H77, nie wiem czy taki mi się trafił, czy wszystkie takie są?

      Usuń
    2. zdecydowanie nie :) nie warto się zrażać, a wypróbować te najbardziej polecane :)

      Usuń
  2. Dużo ich! :D Ja dopiero dorobiłam się swojego drugiego pędzla! :D Dla mnie to już jest duża liczba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chciałabym mieć jeszcze większą kolekcję :)

      Usuń
  3. ja tam mam pędzle z rossmana, nie żaden szał cenowy, a są naprawdę fajne, szczególnie te do oczu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Rossmana są OK, jeśli chodzi o cenę, jak najbardziej :)

      Usuń