8/22/2013

Kilka małych recenzji - produkty do makijażu

Hej. Dzisiaj chciałabym przedstawić swoją opinię o kilku produktach do makijażu, których używam od kilku miesięcy i kilku dni.
1. SEPHORA Sculpting disc, czyli puder matujący, rozświetlający i bronzer w jednym opakowaniu. Cena około 60 zł, ja kupiłam z kartą Sephora na promocji za 49 zł (czy jakoś tak). Idealny produkt do torebki, kosmetyczki, czy kuferka wizażystki. A jak jakość produktów? Bronzer ma uniwersalny odcień, ładnie się wtapia i nie zostawia plam na twarzy. Niestety jest go za mało w porównaniu z pudrem matującym, który średnio spełnia swoją rolę. Rozświetlacz daję również zadowalający efekt, nie trzeba go używać dużo. Produkty są dość wydajne. Moja ocena to 4,5 w skali od 1 do 6. Naturalne ładne kolory, które długo się utrzymują. Produkty są dobrze sprasowane, nie obsypują się (przy czym nie tracimy ich bez potrzeby). 

Nie wiem jak ja to robię, ale w ogóle nie widać zużycia :)

2. Flormar róż Terracotta. Pierwszy raz spotkałam się z tą firmą na zajęciach w szkole wizażu (pracowałyśmy zarówno na droższych produktach jak np. M.A.C czy tańszych jak właśnie Flormar). Róż jest dość zadowalającym produktem dzięki bardzo dobrej pigmentacji i trwałości na skórze. Jest bardzo mocno zbity, nie obsypuje się i należy troszeczkę mocnej nabierać go pędzlem. Mamy do wyboru kilka odcieni klasycznych oraz tzw. mozaikowe.

Ja mam numerek 44. Cena to około 34 zł. Stosuje go jednak na wieczór, gdyż daje mocniejszy efekt niż inne klasyczne kolory.


Jak widać na zdjęciu mozaika zawiera dość dużo złotych drobinek, co nie każdej może odpowiadać. Zatem polecam inne odcienie. Moja ocena to 5.

3. Pierre Rene cień do powiek (105). Przypadkiem w drogerii Naturia (w Gdańsku naprzeciwko Kina Krewetka jak ktoś będzie szukał) odkryłam super i mega tanie cienie do powiek (koszt coś około 8 zł za jedną sztukę) firmy Pierre Rene. CUDO!!! Już nie mogę się doczekać, aby zaprezentować wam makijaż z tym cieniem w roli głównej. I jeszcze muszę dokupić inne kolorki. Jak na pierwsze wrażenie jest to bardzo dobry produkt; mocna pigmentacja (w tej cenie) i trwałość. Czego chcieć więcej :)
Mój pierwszy i nieostatni cień firmy Pierre Rene :) 
I nie mówicie, że nie cudny odcień :) 

5 komentarzy:

  1. Cień z Pierre Rene faktycznie wygląda bardzo ładnie :) Z niecierpliwością czekam na makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękny kolor tego cienia... róż też wygląda bardzo fajnie, ale niestety nie moja tonacja... nr cienia zapisany i kupię sobie taki sam:))) (jeśli go znajdę:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są w większych galeriach stoiska, albo w necie bez problemu znajdziesz :)

      Usuń
  3. Na marginesie - nominowałam Cię do Liebster Award. Jeśli miałabyś chęć wziąć udział w zabawie i odpowiedzieć na moje pytania to będzie mi bardzo miło (http://kosmetykipoli.blogspot.com/2013/08/liebster-award-debiut.html. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. piękny ten cień, wogóle cienie z pierre rene są super mam kilku ulubieńców

    OdpowiedzUsuń