8/06/2013

Projektant mody - Alexander McQueen

Hej. Zaczynam kolejny cykl (coraz bardziej lubię te sformułowanie:) o projektantach mody. Pierwsi na liście są moi ulubieni jak Alexander McQueen, któremu poświęcam dzisiejszą notkę, a także John Galliano, Christian Dior, Coco Chanel i inni (troszkę tego jest i nie tylko Ci najbardziej sławni). Wczoraj pisałam już o prekursorze w świecie mody jakim był Charles Worth. Od jutra również nowe makijaże, recenzje itd. 


Daj mi czas - jak mawiał Alexander McQueen - a zrobię dla Ciebie rewolucję. Jak dla mnie był geniuszem, człowiekiem o bogatej wyobraźni, który potrafił urzeczywistnić swoje pomysły, co nie jest prostą rzeczą. Urodził się w 1969, zmarł natomiast w 2010 roku. Wychował się w East End, był synem taksówkarza, który oczekiwał, że kiedy jego syn dorośnie również zdobędzie typowo męski zawód jak np. hydraulik. Jednak nie takie plany miał Alexander, który już nawet w wieku sześciu lat wiedział, że jest homoseksualistą. Tworzył projekty prowokacyjne, często inspirowane historią i filmem. Pracował dla takich domów mody jak Givenchy oraz Gucci. W Vogue pierwsza wzmianka o Alexandrze pojawiła się w 1994 roku. Współpracownicy wspominają go jako mistrza swojego rzemiosła, który wiedział wszystko o materiałach i jak stworzyć z nich coś zupełnie nowego. Tak wypowiada się o nim Sarah Burton, obecny dyrektor artystyczny domu mody nazwanego jego imieniem. Oglądając ostatnią kolekcję, można stwierdzić, że kontynuuje dzieło zmarłego projektanta. Sama Sarah mówiła, że kiedy powtarzali Aleksandrowi, że coś jest technicznie niemożliwe, na drugi dzień taka rzecz wisiała już na manekinie. Był artystą, który stał się obecnie inspiracją dla innych twórców. Pozostawił po sobie ogromny zbiór prac, który jest cudownym świadectwem jego pasji i oddania. 






A na koniec polecane dodatki w stylu prac Alexandra

3 komentarze:

  1. To się nazywa ekstrawagancja!!!:D
    Zapraszam do mnie na konkurs w którym do wygrania piękny miętowy zegarek;)
    http://agathevanilla.blogspot.com/2013/07/mietowa-geneva-do-wygrania.html

    OdpowiedzUsuń
  2. jakie miałam szczęście, ze trafiłam na Twojego blog. Uwielbiam Aleksandra McQueena. Uwielbiam jego suknie, moja ulubiona kolekcją jest ta z 2003 r na wiosne lato inspirowana piratami. zresztą każda jego kolekcja to dzieło sztuki, ubolewam nad tym że popełnił samobójstwo. wprawdzie marka McQueen nadal istnieje, ale bez McQueena to już nie to samo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo wszystko starają się jakoś utrzymać nowe kolekcje w stylu Alexandra, jak wiadomo, nie jest to samo, ale miło, że działają :)

      Usuń