9/19/2013

Szybki przegląd prasy, czyli co w trawie piszczy :)

Dzisiaj wybrałam się całkiem przypadkowo do empiku. Chodząc między półkami z gazetami natknęłam się na gruby, słynny wrześniowy numer amerykańskiej edycji Vogue! I co? Patrzę dalej, a tam polska cena 120 zł. Litości! Cena zwaliła mnie z nóg, nie po raz kolejny. Ale za taką kwotę to mam parę książek co najmniej (kupiłam nawet jedną grubą, ale za 59 zł - Historia stroju - już się jaram czytaniem, potem zdam relacje). Rozumiem wyznawczynie mody (mam nadzieje, że jeszcze aż taka nie jestem:) ale raz kupie, wydam pieniążki, obejrzę może ze dwa razy i potem trafi na stertę czasopism - przeczytane. Ale mimo wszystko to numer wrześniowy - co robię? Czytam w empiku na żywo i za darmo. Stoję dzielnie godzinę, przeglądam i czytam. Byłam już świeżo po recenzji u Radzkiej :) Co sądzę - warte oglądania i czytania, ale nie kupowania za polską cenę. 
Za bardzo nie wiem, czy nie łamię prawa pokazując wam zdjęcia z sesji zdjęciowej :)

Ogólnie - 80 % to kampanie reklamowe, ale - ciekawe, artystyczne i pełne inspiracji. Sesja z Jennifer Lawrence urzekła mnie. Jest naturalna, dzięki temu wydobyła prawdziwe piękno z aktorki. Cudowne zdjęcia! 
I jeszcze inne zdjęcia, które mnie urzekły :)
Znowu Vogue stawia na sielskość i naturalność, z barana na plecach nie śmiać się :)

Ostatecznie kupiłam jednak Harper's Bazaar Polska, numer na październik za jedyne 11, 90 zł. Nie kupuję go co miesiąc, ale wtedy kiedy coś mnie przyciągnie. Tym razem przypadła mi do gustu sesja z Joanną Kulig w Paryżu w strojach od Chanel plus interesujący wywiad. Zdjęcia robił znany fotograf Piotr Stokłosa. Samych zdjęć niestety nie umieszczę tutaj, jak wiecie może Vogue amerykański nie będzie mnie ścigać, ale nasze wydanie Bazaar ma bliżej :) Ogólnie gazetkę polecam, cena nie taka zła.
Czapeczka na głowie oczywiście to jeden z dodatków z domu mody Chanel - pokazy jesień zima :) 

Co jeszcze w numerze? Reklamy, akcesoria, ubrania, ale i kilka interesujących artykułów, nawet o Stephanie Kingu, czy o mniej znanej ikonie kina jaką była Ava Gardner. Oczywiście co druga kampania reklamowa a tam moja ulubiona modelka Cara Delevingne :) Miłego czytania i ogladania :)

3 komentarze:

  1. Rety! 120 zł za gazetę to lekka przesada (nawet za vouge'a). No ale cóż - jaki kraj, takie ceny:)...ja jakoś ostatnio sie zaniedbałam w sprawach prasy kobiecej:)

    OdpowiedzUsuń
  2. wow 120 zł to faktycznie za duzo. pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń