9/18/2013

Zakupy kosmetyczne - po raz pierwszy M.A.C i nowa paletka na cienie :)

Hejka. Powoli wracam do blogowania :) Dzisiaj prezentuje moje ostatnie zdobycze kosmetyczne oraz co o nich sądzę. Będzie to takie szybkie podsumowanie. 
Na pierwszy rzut cień kremowo - żelowy firmy Maybelline - 23,99 zł. Bardzo podobał mi się kolor błękitny, ale podobne odcienie już mam, a srebrnego mi brakuje w moim kuferku :) 
Opakowanie jest solidne, cień jest dobrze napigmentowany. Myślę, że będę stosować go jako baza pod cienie. Jak dłużej poużywam, wtedy dam znać, chociaż kusi mnie nowy makijaż tutaj na bloga.
Skusiłam się na dwa bardzo tanie cienie - ten z lewej kupiony w drogerii Naturia za 6,90 zł, a drugi za 2,99 zł. Jednak oba są bardzo średnie. Stwierdzam, że lepiej odkładać, dołożyć i kupić jeden porządny niż 10 byle jakich. Ten cień po prawej utrzymuję się na oczach tak do 3 godzinek. Rewelacji nie ma. Najtańsze i dobre cienie to już Pierre Rene (o czym wkrótce napisze) bo już taniej i lepiej to nie znajdziemy. 
Dołączył nowy pędzelek do mojej kolekcji - słynny 217 firmy M.A.C cudeńko. Cena 105 zł, ale jest warty tego, chociaż wygląda bardzo niepozornie. Rozważam w niedalekiej przyszłości kupno drugiego, bo aż żal męczyć tylko jeden. To prawda kiedy chwalą go wszyscy. Aż nie mogłam uwierzyć, że jest aż tak dobry. Od niego zaczyna się moje uzależnienie od firmy M.A.C Niestety, ale najbliższy salon mam w Warszawie, podobno ma być w Trójmieście w nowej galerii, ale to nic pewnego. Ja kupiłam go w Galerii Krakowskiej, jak miałam czas. Niestety obsługa pozostawia wiele do życzenia. Pani niezbyt miła. 
Moja pierwsza paletka M.A.C Okazało się, że stare już wycofują. Trafiłam na nowszy model. Już ślinię się, żeby ją zapełnić - muszę porządnie oszczędzić - bo jak wiecie jeden cień to 53 zł. Ale warte swojej ceny, także się przekonałam. 
Dwa pierwsze cienie - na pewno wkrótce będą makijaże z nimi w roli głównej.
Jeszcze cudowna szminka Rimmel z serii Kate, coś około 20 zł. Odcień numer 105. Rimmel akurat jeszcze mnie nie zawiódł.  
Błyszczyk INGLOT numer 100. Bardzo ładny odcień - 20 zł

2 komentarze:

  1. No to zaszalałaś ;) Czekam na makijaże ;) Zaciekawiła mnie ta szminka z Rimmel ;) Bardzo ładny odcień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raz się żyje, a co do makijaży już jest jeden z odcieniem z tilt (M.A.C) - makijaż na pożegnanie lata, reszta wkrótce. Szminka z Rimmela jest taka naturalna, super polecam :)

      Usuń