10/26/2013

Makijaż cappuccino z mocniejszą kreseczką oraz recenzja bazy pod cienie Ingrid

Dzisiaj prezentuję makijaż dzienny z charakterystyczną kocią kreseczką oraz mocniejszymi ustami. Napiszę również mini recenzję produktu, którego używam już od dłuższego czasu - bazy pod cienie firmy Ingrid cosmetics. Do dzieła ;) 




LISTA PRODUKTÓW
Podkład Sephora ivory, puder Kryolan, szminka Rimmel 264, cienie - jasno brązowe z paletki W7, tusz ten co zawsze Lovely ;), eyeliner Kryolan 

RECENZJA BAZY POD CIENIE INGRID COSMETICS



Bazy używam już od ponad pół roku (m.in w makijażu powyżej), więc troszkę mogę wam o niej napisać.  Czy jest warta zakupu? Według mnie za tą cenę (coś około od 9 - 11 zł) TAK. Moja ocena to 4. 

PLUSY:
  • Cena - jak na tanią bazę sprawdza się
  • Nie zmieniła się od tego czasu, nie skamieniała ;) ani nic innego
  • Cienie lepiej się trzymają, uwydatnia delikatnie kolor
  • Przedłuża trwałość
  • Jest bardzo wydajna
MINUSY:
  • Jest zbyt gęsta, przez co mogą powstać grudki na powiece, jeśli źle ją rozsmarujemy
  • Ogólnie ciężka jak na powiekę oka, a jak wiemy skóra jest tam bardzo delikatna. 
To tyle na dzisiaj, zapraszam również do udziału w moim konkursie (do 2 listopada) - zgłosiła się już pierwsza chętna ;) Tutaj LINK (Just in Time). 

10/25/2013

Whitney Houston - makijaż inspirowany z teledysku

Hej. Pomimo, że mam wiele obowiązków w tygodniu i nową pracę (o dziwo nie związaną z wizażem, ale innymi sztukami użytkowymi :) nie zapomniałam o blogu. Przygotowałam dzisiaj nowe makijaże, jednak teraz zaprezentuję tylko jeden. Cofniemy się do czasów lat 80, które uwielbiam za wszelaki kicz (nie żebym żyła wtedy - owszem jestem rocznik 88 - pozdrawiam innych szczęśliwców z tego roku ;) Ostatnio przekopując stare teledyski na Youtube trafiłam na ten z Whitney Houston. Ponieważ mam małe zawodowe "zboczenie" od razu zwróciłam uwagę na makijaż. Niestety tutaj zaczęły się małe schody - trudno było o ładne zdjęcia z teledysku, nie te lata co dzisiaj, a samo video nie takiej rozdzielczości co te dzisiaj. Znalazłam tylko parę niedokładnych fotek - może być i do dzieła. 


Sam głos Whitney uważam za jeden z najlepszych w historii muzyki popularnej, aż szkoda :( 


Tak makijaż prezentuje się z bliska


A teraz ja



Makijaż  w sam raz na przebieraną imprezę w stylu lat 80

LISTA PRODUKTÓW:
Sleek Shangri la respect, cień KOBO oliwkowy, cienie zielone z paletki W7, podkład Sephora ivory, szminka Essnece z edycji limitowanej vintage, puder Kryolan, tusz (ten żółty - przewija sie tutaj ciagle na blogu) Lovely 

10/21/2013

Modowe absurdy na przestrzeni wieków cz. 1

Ostatnio na moim blogu nie pojawił się długo żaden mini artykuł z historii mody. Dzisiaj nadrabiam straty i postanowiłam zaprezentować parę absurdalnych zwyczajów z historii mody - zapraszam ciekawskich. 

Kobiety już od najdawniejszych wieków eksperymentowały ze swoim wizerunkiem, aby tylko być uznaną za najatrakcyjniejszą. Nieraz też niewiasty dla piękna były gotowe poświęcić własne zdrowie!

Piękna łysina
Dama z tzw. wysokim czołem

Jeśli myślicie, że bujne włosy zawsze były oznaką seksapilu - to niestety żyjecie w błędzie. Pomijając fakt, że starożytne Egipcjanki goliły głowy, na które potem zakładały różnorodne peruki. Ogólnie zarówno mężczyźni jak i kobiety z nad Nilu depilowali całe ciało wyskubując włosek po włosku - nie było litości jak dzisiaj. Jak podają niektóre źródła historyczne w chwilach miłosnych uniesień peruki ściągano z głowy, gdyż pożądana były łysina! Minęło wiele wieków a średniowieczne damy również wyskubywały sobie włosy i to z głowy. Długie włosy uznawano po porostu za siedlisko dla samego diabła. Dlatego kobiety pozbywały się systematycznie włosów, tak aby uzyskać efekt tzw. wysokiego czoła. Chcesz wiedzieć jak byś wyglądała? Podejdź do lustra i przystaw sobie dłoń nad czoło - podoba Ci się efekt, bo mi nie :) Jedna z kochanek króla Francji miała powyrywane włosy aż do połowy głowy! Ogólnie włosy zbierano w tzw. "rożki" albo splatano w warkocze. Kobiety nosiły również czepce na głowie, które z czasem przybrały formę wysokich stożków. 

Wielopiętrowe peruki 

Im lepiej urodzona dama tym wyższa peruka. Absurd? Nie dla kobiet żyjących w XVIII wieku. Ogólnie fryzury tego okresu przybierały najdziwniejsze kształty. Coraz częściej również do ogromnych fryzur przypinano różnorakie ozdoby takie jak np. małe kapelusze złożone z plis, riuszki, czy falbanki. Oczywiście tak wielkie konstrukcje utrzymywały się dzięki drucianym stelażom. Zgroza, co nie ;) 




Uwięziona w krynolinie


Nadeszły czasy, kiedy to suknie na salonach nadrabiały objętością. Od lat 50 XIX wieku krynolina oznaczała mocno nakrochmaloną halkę lub sztywną spódnicę opartą o metalową konstrukcję. Niestety ograniczało to bardzo ruchy ówczesnych panienek i pań, a nawet prowadziło do tragedii. Świadczy o tym nieszczęśliwy wypadek, kiedy to jedna dama zbyt zbliżyła się do kominka. Niestety, ale konstrukcją płonęła jak pochodnia. W grudniu 1863 roku w Chile zginęło wiele osób w kościele, ponieważ damy w krynolinach zakorkowały wyjście. 

Gorset


Tego dodatku nie trzeba przedstawiać. Dzisiaj gorsety są zakładane tylko na specjalne okazje (np. takie imprezy jak Castle Party itd.). Kiedyś jednak panie nosiły je codziennie i bardzo mocno zaciskały. Bezpieczne? - nie! Po wielu latach  narządy wewnętrzne były zdeformowane - reszty pisać nie trzeba. 

W następnej części napiszę troszkę o trującym makijażu i innych specyfikach ;) 

10/20/2013

Szybki i prosty makijaż na Halloween - Morticia Addams


Dzisiaj wam prezentuję szybkie i proste rozwiązanie na przebranie na imprezę Halloween. Z własnego doświadczenia wiem, że kiedy wybieramy się na domówkę do znajomych, albo robimy ją na swoim terenie, nie mamy zbyt dużo czasu. Zostaje kwestia ubioru, dekoracji, potraw, czy alko. Na makijaż nie zostaje zbyt wiele czasu ;) Dokładna charakteryzacja - no way ;) 
Moją inspiracją jest Morticia Addams - kochająca matka, żona i miłośniczka krwiożerczych roślin. Jej makijaż nie jest skomplikowany, a strój ogranicza się do długie czarnej sukni. Nic trudnego. Użyłam zwykłe kosmetyki, jedynie kupiłam specjalnie biały puder - ale coś czuję, że jeszcze mi się nie raz przyda ;) 


Puder kupiłam w cenie 24 zł na stronie restyle.pl 


Sięgnęłam po wizerunek Mortici z najstarszego serialu i uważam, że najfajniejszego 


A teraz ja 


Chciałam bardzo zrobić sobie przedziałek na środku głowy, ale moje włosy powiedziały nie



Życzę wam miłej imprezy z okazji Halloween (a tak na serio - zawsze znajdzie się powód do dobrego imprezowania ;) Pamiętam, że we wcześniejszych latach byłam przebrana za wiejską dziewojkę, albo szamankę. 

10/16/2013

Fairy tales - make up

Dzisiaj prezentuje makijaż inspirowany zdjęciem poniżej. Główną rolę grają tutaj sztuczne rzęsy firmy INGLOT z niebieskimi drobinkami, które pomimo moich obaw nie odpadają ;) Makijaż w sam raz na przebieraną imprezę, kiedy chcemy być dobrymi wróżkami ;) Na dole lista itd...



Rzęsy cudownie się mienią


Bo coś za poważna jestem na zdjęciach - więc uśmiech
A teraz ostatnie zakupy i lista użytych kosmetyków


Będą nowe makijaże z cieniem KOBO oraz pigmentem z Essence

W makijażu użyłam właśnie nowo zakupionego cienia INGLOT 429, cienia firmy M.A.C Tilt, eyeliner KRYOLAN, tusz do rzęs Lovely Pump Up mascara, szminka AVON extra lasting rose creme, pigment KOBO Violet blush

10/15/2013

Charakteryzacja - pierwsze zajęcia - będziecie się śmiać ;)

Postanowiłam zrobić wam mały i przyjemny prezent - podaruję wam uśmiech, gdy tylko spojrzycie na zdjęcia. W miniony weekend byłam w końcu na pierwszych zajęciach z charakteryzacji. W sobotę bez żadnych tam wstępów i wykładów od razu przeszliśmy do dzieła - a co tam! Nie ma obijania. Jednak nasza 8 osobowa grupa jest mega zdolna i wyrobiliśmy się przed czasem! Na sam początek klejenie sztucznych wąsów (można się przekonać na własnej skórze jak to ogranicza ruchy i mimikę twarzy - czyli co czuję aktor tak naprawdę), malowanie brody oraz zakładanie peruk. Twarzy ogólnie nie ruszałyśmy. Taką charakteryzację stosuje się raczej jako element komizmu. Potem trzeba było zapoznać się z specjalistycznymi farbkami do ciała - a ponieważ ciemne kolory na początek są bezpieczniejsze, więc będzie murzyn! Czyli było na początku luźno i bardzo zabawnie bo potem będzie powaga - ha ha ;) Kolejny dzień to zmaganie się z martwą naturą i ołówkiem. Moje dzieło potem tu umieszczę. Na pewno będę umieszczać kolejne zdjęcia zajęć na blogu. A jutro biorę się za nowe makijaże. 


Ja jako pan Mietek ;) Macie śmiać się ze mnie, nie z koleżanki!


Przystojny kloszard - D. wybacz mi, że Cię tak skrzywdziłam ;) 


Tak, tak to jest jedna i ta sama dziewczyna!


Tacy są z nas zdolni ludzie


10/14/2013

Małe ogłoszenie ;)

Hej. Już wkrótce będą nowe makijaże, czekam tylko m.in. na biały puder. Farbki do malowania twarzy już zakupione - czyli wiecie co już czeka? Pod koniec tygodnia (albo w weekend) czas na makijaże na Halloween! Ale także będą dzienne z dość mocną kreseczką. Więc zapraszam ;) A tak przy okazji przypominam o małym konkursie u mnie ;) Klikamy w baner po lewej. 


Nie miałam czasu ostatnio na blogowanie (obiecuję poprawę) ponieważ miałam już zajęcia w szkole - rysunek, sztuczne wąsy, zarost, czy zakładanie peruk. Ale jak tylko dostane zdjęcia z zajęć to padniecie ;) 

10/11/2013

Złoto dla niebieskookiej - lekki makijaż

Hej. Dzisiaj mała i bardzo uproszczona propozycja dla niebieskookiej damy ;) Kolor złoty na powiece bardzo ładnie podkreśli błękitną tęczówkę oka. U mnie efektu niestety nie widać, gdyż moje zielone oczy jakoś nie współgrają z cieniem na powiekach. Jakie jeszcze kolorki są odpowiednie dla niebieskiej tęczówki? Odpowiednie będą pomarańcze, żółcie, złoty, a nawet fioletowy i różowy. Również odpowiednio dobrany odcień brązu nie wyrządzi krzywdy ;) Pamiętajmy o zasadzie koła barw - jeśli chcemy uzyskać odpowiedni kontrast, wydobycie koloru oka to zerkamy na koło barw i szukamy przeciwległego koloru! I tak mamy kontrast w przypadku np. zielony - czerwony, niebieski - pomarańczowy


Uproszczony model koła barw
Już wkrótce więcej makijaży dla różnych odcieni oczu oraz kolory odpowiednie dla urody danej pory roku. A teraz mój makijaż 



10/10/2013

Makijaż dzienny dla odważnych - fiolet

Dzisiaj proponuję troszkę mocniejszą wersję makijażu dziennego w odcieniach fioletu z mocną kreseczką (którą bardzo uwielbiam). Fiolet jest dość bezpiecznym kolorem, gdyż pasuję wielu odcieniom tęczówek. Ja osobiście uwielbiam wszelkie odcienie fioletowego




Pigment z KOBO użyłam na sam koniec, aby kolorom nadać połysku. Bardzo ładnie wtedy mienią się w słońcu ;) Oczywiście niezawodny KRYOLAN! Nie znalazłam na razie lepszego eyelinera, mam zamiar kilka innych przetestować -wtedy dam znać na blogu ;) 

10/08/2013

Na zdrowie: Yerba mate

Hej. Dzisiaj mały przerywnik od moich makijaży. Niedawno obiecałam troszkę artykułów z działu pielęgnacja & zdrowie, więc przychodzę z pierwszym takim postem. Tak naprawdę wiele uwagi zwracamy na pielęgnację naszego ciała od zewnątrz, zapominając o wewnętrznej równowadze. Niestety to duży błąd. Ja jako ogromna miłośniczka kawy (niestety wypłukuje strasznie magnez z organizmu), szukałam długi czas jakiegoś zdrowszego rozwiązania. I znajoma mi je podsunęła - Yerba mate. Co to takiego? Zaraz wyjaśnię ;) 

Yerba mate i jej działanie
Yerba to nic innego jak wysuszone, zmielone liście ostrokrzewu paragwajskiego. Jak już sama nazwa wskazuję jest to bardzo popularny trunek w Ameryce Południowej, nieraz sam pan Cejrowski podróżując, popijał smacznie ten napój. 
Yerba podnosi odporność organizmu, polepsza trawienie, koncentrację (po co łykać jakieś tabletki) i co najważniejsze usuwa toksyny z naszego ciała, co z kolei wpływa m.in. na polepszenie naszej cery. Również zmniejsza stres, pomaga w odchudzaniu :) i niweluję zmęczenie. 


Yerba mate i potrzebne akcesoria

Jak przygotować do picia? 
1. Na początku należy mieć odpowiednio przygotowaną tykwę (dokładne instrukcję znajdziemy na wielu portalach i sklepach internetowych). 
2. Następnie należy nasypać suchej yerby tak do 2/3 wysokości - można mniej, bądź więcej, ale na początku radzę mniej.
3.  Włożyć rurkę tzw. bombilla. Rurka powinna opierać się o brzeg naczynka.
4. Przygotować wodę - ale nie może być gorąca, gdyż tykwa popęka! Najlepiej wlać sobie dużo wody do termosu (będziemy mieć na kilka dolewek) i poczekać. Ciepła woda jest wystarczająca. 
5. Zalewamy i cieszymy się smakiem yerby ;)


Moja już czeka na mnie

Pierwszy łyk pół roku temu mnie odrzucił. Smak - jakby się żuło tytoń ;) ale potem bardzo pasuję i uzależnia w pozytywnym tego słowa znaczeniu ;) 

10/07/2013

Makijaż na imprezę

Hej. Dzisiaj chciałabym pokazać wam moją propozycję makijażu na imprezę. Kiedy nie mamy czasu, a pod ręką to co jest ;) Ja użyłam trzy cienie prasowane z firmy INGLOT oraz jeden sypki na zakończenie (mój aparat nie uchwycił za bardzo tych cudownych drobinek). Aby oko wyglądało na bardziej zalotne użyłam sztuczne rzęsy z Oriflame. 




Zapomniałam tutaj umieścić - eyeliner KRYOLAN i tusz do rzęs MANHATTAN
Jeśli chodzi o szminkę na ustach to wymieszałam dwie: INGLOT 43 i Oriflame Violet Fairy

Chciałabym podziękować wszystkim moim obserwatorom, których liczba rośnie powoli z dnia na dzień ku mojemu wielkiemu zdziwieniu ;)
Przypominam również o moim konkursie do 26 października 2013 r. 

10/05/2013

Jesienne dzienne makijaże ;)

Hej, dzisiaj zaprezentuje wam dwa makijaże inspirowane jesienią z moją już ulubioną mocną kreseczką. Zapraszam do oglądania.


Użyłam cieni z paletki W7, a teraz nieco mocniejsza wersja tego makijażu ;) 



LISTA:
Cienie - M.A.C Mythology, Inglot 423, 65, 437, KOBO Sea shell, My secret 405 

10/04/2013

Postarzanie - podstawy

Dzisiaj przedstawię wam moje pierwsze ćwiczenia (jeszcze z starej szkoły wizażu) z podstaw charakteryzacji, czyli postarzanie. Idealnie nadaję się do zdjęć, ale nie do teatru (zbyt słabe i nikt by nie widział z dalszych rzędów) ani do filmu. Od razu zaznaczę, że robiłam koleżance zdjęcie telefonem komórkowym, dlatego efekt jest mniej widoczny - ale całość była o wiele mocniejsza. 
Marta jest młodsza ode mnie w rzeczywistości ;) Tutaj macie zdjęcie Marty na jej blogu w makijażu wieczorowym dla porównania.  

To postarzanie polega na umiejętności cieniowania: jasne elementy uwydatniają, a ciemne chowają. Na początku nałożyłam  na twarz gąbeczką (Kryolan) nierównomiernie podkład (Kryolan stick 02?) wymieszany z szarawym podkładem (stick OA). Następnie zabrałam się do tworzenia zmarszczek - pudrujemy na samym końcu! Należy dokładnie przyjrzeć się twarzy - każdy starzeje się inczej, a zmarszczki nie są regularne jak od linijki. Modelka powinna troszkę się pomarszczyć, a my zobaczymy, gdzie są naturalne załamania skóry. Zaznaczyłam wszelkie bruzdy, kreski na czole, worki pod oczami ;) Farbą w czerwonym kolorze nanosząc na twarz gąbeczką wykonałam Marcie wszelkie tzw. popękane naczynka - czego niestety nie widać na zdjęciu jak i również siwych brwi i pomarszczonych ust. Jak tylko znowu będę miała w szkole inne rodzaje postarzania postaram się o lepsze zdjęcia.