10/21/2013

Modowe absurdy na przestrzeni wieków cz. 1

Ostatnio na moim blogu nie pojawił się długo żaden mini artykuł z historii mody. Dzisiaj nadrabiam straty i postanowiłam zaprezentować parę absurdalnych zwyczajów z historii mody - zapraszam ciekawskich. 

Kobiety już od najdawniejszych wieków eksperymentowały ze swoim wizerunkiem, aby tylko być uznaną za najatrakcyjniejszą. Nieraz też niewiasty dla piękna były gotowe poświęcić własne zdrowie!

Piękna łysina
Dama z tzw. wysokim czołem

Jeśli myślicie, że bujne włosy zawsze były oznaką seksapilu - to niestety żyjecie w błędzie. Pomijając fakt, że starożytne Egipcjanki goliły głowy, na które potem zakładały różnorodne peruki. Ogólnie zarówno mężczyźni jak i kobiety z nad Nilu depilowali całe ciało wyskubując włosek po włosku - nie było litości jak dzisiaj. Jak podają niektóre źródła historyczne w chwilach miłosnych uniesień peruki ściągano z głowy, gdyż pożądana były łysina! Minęło wiele wieków a średniowieczne damy również wyskubywały sobie włosy i to z głowy. Długie włosy uznawano po porostu za siedlisko dla samego diabła. Dlatego kobiety pozbywały się systematycznie włosów, tak aby uzyskać efekt tzw. wysokiego czoła. Chcesz wiedzieć jak byś wyglądała? Podejdź do lustra i przystaw sobie dłoń nad czoło - podoba Ci się efekt, bo mi nie :) Jedna z kochanek króla Francji miała powyrywane włosy aż do połowy głowy! Ogólnie włosy zbierano w tzw. "rożki" albo splatano w warkocze. Kobiety nosiły również czepce na głowie, które z czasem przybrały formę wysokich stożków. 

Wielopiętrowe peruki 

Im lepiej urodzona dama tym wyższa peruka. Absurd? Nie dla kobiet żyjących w XVIII wieku. Ogólnie fryzury tego okresu przybierały najdziwniejsze kształty. Coraz częściej również do ogromnych fryzur przypinano różnorakie ozdoby takie jak np. małe kapelusze złożone z plis, riuszki, czy falbanki. Oczywiście tak wielkie konstrukcje utrzymywały się dzięki drucianym stelażom. Zgroza, co nie ;) 




Uwięziona w krynolinie


Nadeszły czasy, kiedy to suknie na salonach nadrabiały objętością. Od lat 50 XIX wieku krynolina oznaczała mocno nakrochmaloną halkę lub sztywną spódnicę opartą o metalową konstrukcję. Niestety ograniczało to bardzo ruchy ówczesnych panienek i pań, a nawet prowadziło do tragedii. Świadczy o tym nieszczęśliwy wypadek, kiedy to jedna dama zbyt zbliżyła się do kominka. Niestety, ale konstrukcją płonęła jak pochodnia. W grudniu 1863 roku w Chile zginęło wiele osób w kościele, ponieważ damy w krynolinach zakorkowały wyjście. 

Gorset


Tego dodatku nie trzeba przedstawiać. Dzisiaj gorsety są zakładane tylko na specjalne okazje (np. takie imprezy jak Castle Party itd.). Kiedyś jednak panie nosiły je codziennie i bardzo mocno zaciskały. Bezpieczne? - nie! Po wielu latach  narządy wewnętrzne były zdeformowane - reszty pisać nie trzeba. 

W następnej części napiszę troszkę o trującym makijażu i innych specyfikach ;) 

5 komentarzy:

  1. Fajny post. :) Widziałam kiedyś program "Rozmowy w toku", niektóre dziewczyny nawet do dziś nie potrafią się rozstać z gorsetami i wydają na nie majątek. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, no tak my kobiety dla piękna i atrakcyjności lubimy pocierpieć ;)

      Usuń