11/25/2013

Jedna kobieta - wiele twarzy ;)

Dzisiaj po dość dłuższej przerwie (a jeszcze zapowiada się kilka takich, przepraszam), nietypowy post. Oczywiście chce bardzo podziękować cudownej modelce Wiktorii, która użyczyła swojej twarzy na ćwiczeniach z charakteryzacji. Bo właśnie ukaże wam wiele oblicz tej samej dziewczyny ;) 


Na początek Wiktoria w delikatnym smokey eye, mojego wykonania ;)


Jej wysokość Kleopatra ;) 


Siniaki, otarcia, oparzenia po substancjach chemicznych, rany i zadrapania, czyli co ja jej zrobiłam ;) 


To były pierwsze ćwiczenia - więc efekt średni, a kombinowałam, że wszystkim co możliwe ;) 


Dziadówka (charakteryzacja przesadzona bo teatralna - w sam raz dla teatrzyku dla dzieci)


Ja i moje dzieło 

9 komentarzy:

  1. Widać, że profesjonalistka :)) Super Kochana, że pokazujesz takie stopnie metamorfozy! Mejkap potrafi niesamowicie zmienić naszą twarz, co właśnie w tym wpisie pokazałaś :) Więcej takich wpisów proszę :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo za tak miłe słowa, postaram się o więcej wpisów ;)

      Usuń
  2. bardzo ciekawe :-) poparzenia i zadrapania idealne

    OdpowiedzUsuń
  3. No super!!!:) niesamowicie make up moze zmieniac

    OdpowiedzUsuń
  4. rewelacyjne metamorfozy:)
    zapraszam na mojego nowego bloga:)
    http://a-moze-by-tak.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń