11/05/2013

Lekki makijaż wieczorowy - Night in Marrakkech

Dzisiaj przychodzę z propozycją delikatnego makijażu na wieczór. Jak wiadomo, nie każda z nas przepada za dość ciemnym smokey eye (np. jak ja ;), ale zawsze można poszaleć z innymi mocniejszymi kolorkami. Ja swój makijaż wykonałam paletką Sleek Bad Girl. Całość lekko oprószyłam mieniącym się pigmentem z Kobo, co spowodowało, że kolorki zaczęły ładnie się mienić (na zdjęciu za bardzo tego nie widać). Czas na wykonanie makijażu - góra 20 minut ;) 
Tak naprawdę moją inspiracją były kolorki na chuście do tańca brzucha - obecnie mam małą przerwę lenia, ale jak mogę to tańczę! 




Ostatnio  brakuje mi czasu, praca, szkoła, co mnie bardzo cieszy oraz praktyki - o tym jeszcze nie raz wspomnę ;) Ogólnie kreatywne rozwijanie umiejętności ;) czego wszystkim również życzę. Za niedługo umieszczę na blogu efekty postarzania teatralnego i również zobaczycie mnie jako babcię - a co! 


6 komentarzy: