12/09/2013

Charakteryzacja - ćwiczenia, kolejna porcja zdjęć ze szkoły ;)

Dzisiaj mam kolejną porcję zdjęć z ostatnich zajęć ;) Ciekawe - zapraszam do oglądania. Ciąg dalszy moich zmagań w szkole charakteryzacji. 


Zaczynam od oparzeń - moja praca na ręce Dominiki (ta z tatuażem ;), natomiast moją ręka oparzona przez Dominikę


No i oczywiście subtelnie rozcięłam nos


A teraz czas na leśnego dziada, inspiracją była dla mnie postać z mitologii słowiańskiej zwana Leszym bądź Borowym, czyli opiekunem lasu


To jest ta sama modelka dla porównania 


A jeszcze na koniec bardzo trudny, a wydaje się zupełnie inaczej makijaż Gejszy - tym razem również wykonanie na deski teatru, czyli mocno ;) 



Dziękuje za uwagę i zawsze zapraszam, wkrótce nowe makijaże ;) 

6 komentarzy:

  1. ale super!! w sumie to zazdroszczę, chętnie bym poszła do szkoły charakteryzacji ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, zawsze można iść nigdy nie jest za późno na naukę ;)

      Usuń
  2. Ale bomba, zazdroszczę szkoły i że możesz uczyć się takich cudów, mi marzy się taka szkoła, ale niestety w pobliżu mojej miejscowości, żadnej takiej nie ma;/

    OdpowiedzUsuń
  3. wow, rana na nosie wygląda tak realistycznie, że aż mną wzdrygnęło...

    OdpowiedzUsuń