3/24/2014

Smocza ręka - charakteryzacja

Dzisiaj kolejna mała porcja z domowych ćwiczeń z charakteryzacji. Tym razem odkryłam, że wyrosły mi na ręce łuski - trochę boli ;) Zna ktoś jakiś eliksir? Już wkrótce dodam tutorial do wcześniejszego postu o zranionym palcu. Zapraszam do oglądania i komentowania.

Grafika znaleziona na DeviantArt



Łuski wykonałam z płaskich koralików, wszystko zatopiłam w lateksie. Chusteczka imituje natomiast troszkę rozszarpaną skórę. Reszta to cienie do oczu, supracolor i sztuczna krew. 

3/23/2014

3/21/2014

Najtańsze i najlepsze cienie do oczu - My Secret - recenzja

Hej. Dzisiaj przychodzę z recenzją pojedynczych cieni firmy My Secret. Cienie odkryłam przypadkiem na profilu Daniela Sobieśniewskiego (wizażysta - czarodziej;) Po przeczytaniu pozytywnych opinii, będąc w drogerii Natura skusiłam się na jeden kolor, potem z czasem zaczęłam dokupywać. Jestem bardzo zaskoczona faktem, że w cenie 7,99 dostajemy rewelacyjne cienie do oczu. 


Zakupione do tej pory 

Jedynie perłowy nr 101 jest tutaj najbardziej delikatny

Bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie wytrzymałość cieni na powiece, zwłaszcza jak nie nałożę bazy (na bazie potrafią wytrzymać nawet ponad 7 godzin). Mają także mocną pigmentacje, najbardziej cienie matowe. Bez problemu się je nakłada na powiekę i rozprowadza pędzelkiem. Cienie nie obsypują się. Same kolory są z jednej strony zwyczajne, ale uważam, że jest to duża zaleta. Brakowało mi w moim kuferku właśnie takich kolorów. Na powiece cienie nie zbierają się w załamaniu. Pudełeczka również są solidne. Polecam. Ja będę kupować następne kolorki. Czy któraś z was ich używała? Co sądzicie? Ja jestem na TAK! 

Odnośnie braku postów makijażowych na moim blogu - jeszcze trzeba będzie poczekać, aż znajdę czas i się zmobilizuje, ale będzie teraz troszkę recenzji i innych informacji, więc zapraszam ;)

3/17/2014

Sesja nad morzem - nietypowa ;)

Dzisiaj zdjęcia z ostatniej sesji, która miała miejsce na plaży w Gdynii. Trzeba było wykorzystać tak cudowną pogodę. Jednak sam makijaż troszkę nietypowy ;) Zapraszam do oglądania. Modelka - Ada, Foto - Ewa






Podkład Sephora, puder Kryolan, czarny cień z paletki Sleek Bad Girl, balsam i pomadka na usta, ale już nie pamiętam ;) 

3/11/2014

Recenzja: róż i bronzer w przyzwoitej cenie ;)

Hej. Ostatnio miałam pracowity weekend, wczoraj kolejna sesja, tym razem na plaży, więc chwilowo nie miałam czasu na robienie nowych makijaży i pisanie na blogu. Jednak nie zanosi się na leniuchowanie, ale będą spokojniejsze dni i wtedy zamierzam więcej przygotować makijaży. Z drugiej strony pogoda (zwłaszcza w Trójmieście) jest tak cudowna, że jak już mam chwilę wolnego to wolę spędzić ten czas ze znajomymi ;) Zanim jeszcze zacznę recenzować nowe produkty zapraszam do oglądania zdjęć z Mistrzostw Świata w Lekkoatletyce Sopot 2014, które umieściłam na moim profilu na Facebooku. Co tam robiłam? Cała nasza grupa pudrowała noski sportowcom tuż przed dekoracjami oraz dbała o wizerunek (czyli makijaż i fryzura) hostess, które trzymały tacę z medalami. Zostały cudowne wspomnienia ;) 


Ja i mistrzyni świata w biegu na 800 m


Ja w akcji ;) Więcej zdjęć tutaj

Teraz czas na obiecane recenzje. Najpierw puder brązujący firmy Wibo (cena ponad 10 zł)



Do tej pory miałam tylko lakiery z firmy Wibo, ale bardzo je sobie chwale. Jednak puder brązujący (wybrałam taki ze złotymi drobinkami) zaskoczył mnie pozytywnie. Puder jest delikatny, ja nakładam go na ten bronzer z Sephory i ładnie się wtapia w skórę. Rozświetla dodatkowo, a same drobinki nie odznaczają się tak bardzo. Utrzymuje się przez cały dzień i bardzo ładnie pachnie ;) Zobaczę jeszcze jak z wydajnością, ale na razie używam codziennie. Nie wysusza skóry. 



Róż w kremie Maybelline (kupiłam w promocji - coś około 30 zł zapłaciłam). Wstyd się przyznać, ale to mój pierwszy róż w kremie, co prawda nieraz używałam jeszcze we wcześniejszej szkole, ale jakoś tak nigdy nie miałam okazji żadnego zakupić. Kupiłam w końcu pierwszy i trafiłam. Jestem zadowolona ;) Różu w opakowaniu jest nawet sporo jak w tej cenie. Ja wybrałam taki różowawy kolor, są także takie bardziej wpadające w brąz. Na skórze wygląda bardzo naturalnie! Jakby to były moje rumieńce. Trwały, polecam. 


Oby więcej było już tak ciepłych dni ;) 

3/08/2014

Brokatowa sesja

Hej. Dzisiaj prezentuje wam ostatnią sesję, w której malowałam, a raczej posypywałam brokatem. Użyłam podkładu oraz specjalnej bazy do brokatu z Sephory. Na ustach wymieszane dwie szminki (Bourjois i Pierre Rene). Na oczach kreseczka za pomocą eyelinera firmy Kryolan (tak samo jak puder i korektor). Zapraszam do oglądania. Wkrótce także nowe recenzje kosmetyczne ;) bo dzisiaj dzień kobiet i były zakupy - każda okazja dobra ;) 






Ja w akcji, taka nieumalowana :) 

Modelka: Ada
Fotograf: Alicja   

3/04/2014

Biomechanika - kobieta robot

Hej. Ostatnio dopadło mnie lekkie przeziębienie więc obecnie siedzę w domciu, popijając domowe specyfiki, czytając książki i nadrabiając zaległości filmowe. Na szczęście ból gardła przechodzi - a to bardzo dobrze, gdyż już w piątek ruszają Mistrzostwa Świata w Lekkoatletyce Sopot 2014. Co ja tam będę robić - spokojnie nie startować, ale pudrować noski sportowcom przed dekoracją, czyli będzie światowo. Już ostatnio wspominałam, że byłam zajęta - owszem dwa tygodnie temu brałam udział w Mistrzostwach Polski ;) Dla mnie było to mega ważne doświadczenie. Potem brałam udział w kolejnej sesji - czekam na zdjęcia, zwłaszcza efekty - bo było bardzo dużo brokatu. Potem szkoła, teraz kolejne przygotowania, może i nawet kolejna sesja i kolejne przedstawienie Hultajów Starego Gdańska. Dlatego troszkę będę pojawiać się na blogu nieregularnie. Po tym wytłumaczeniu zapraszam was do zobaczenia mojej ostatniej pracy ze szkoły. Temat biomechanika, czyli człowiek robot. Modelowała mi Julia ;) 


Jeszcze wspomnienie Mistrzostw. Więcej zdjęć tutaj. Jestem bardzo szczęśliwa, że miałam taką okazję wraz z dziewczynami z grupy (szkoła Magnusfilm) ;) A teraz przechodzę już do mojej pracy


Tutaj zdjęcie tylko lekko przerobione - zmienione kolory w programie graficznym. Następne zdjęcie bez obróbki!


Użyłam supracolor z firmy Kryolan, stick ivory Kryolan, sztuczną krew i inne (ale już nie pamiętam za bardzo ;) 
Dziękuje także za wszystkie komentarze, zwłaszcza, że mojemu blogowi minęło już ponad pół roku ;) Oby było coraz lepiej. Nadal pracuję nad poprawą zdjęć. Dziękuje także za każde kliknięcie w obserwuj mnie. Jest to naprawdę miłe, gdyż wiem, że wtedy blog spodobał się i ktoś jeszcze tutaj zajrzy. Dzięki :)