4/29/2014

Makijaż i stylizacja w stylu Bollywood

Hej. Dzisiaj prezentuje zdjęcia z sesji, która miała miejsce jeszcze przed świętami Wielkanocnymi. Czas na efekty. Modelka jak zawsze dzielna i sympatyczna Ada. Niestety nie pamiętam wszystkich produktów jakie używałam, podkład Sephora, puder Kryolan oraz cienie i szminka Inglot.

Foto - Roman S. (rewelacyjny fotograf)




oraz zdjęcia wykonane tego samego dnia przez drugiego fotografa - Dagmary L



Mam nadzieję, że się podoba ;)
Jeszcze tylko muzyka dla podkręcenia klimatu ;)

4/25/2014

Zakupy plus pierwsze wrażenie (M.A.C, Inglot, Benefit i inne)

Hej. Bardzo zaniedbałam mojego bloga (drugiego także), ale powoli mobilizuje się do pracy. Wróciłam po świętach jeszcze bardziej rozleniwiona. Dzisiaj z zamiarem sfotografowania nowych produktów poległam, kupiłam niealkaliczne baterie, które bardzo szybko mi padły :( więc nie zdążyłam wszystkiego uchwycić. Postu miało nie być, ale w końcu stwierdziłam, że później już na pewno nie będzie mi się chciało, zwłaszcza, że mam pomysły na nowe makijaże i sesje :) Ponieważ zbliżają się nowe zalecenia makijażowe postanowiłam urozmaicić mój kuferek :) Wszystkie wcześniejsze produkty miałam oczywiście upatrzone i przeczytałam wiele recenzji. Nie lubię kupować przysłowiowego kota w worku.


1 i 2 - dwa klasyczne matowe cienie firmy Inglot. Szary nr 387, ciemny granat nr 321. Bardzo lubię cienie firmy Inglot i jeszcze zdania o nich nie zmieniłam ;)

3. Tusz do rzęs firmy Benefit (mój must have ostatnich miesięcy! i produkt kultowy). Cena - 115 zł. Moje pierwsze wrażenie jak najbardziej pozytywne. Zakochałam się w tym produkcie. Coś przeczuwam, że jednak skuszę się na inne produkty tej marki. Co do samej mascary to spełnia swoje zadanie w 100%. Igiełki silikonowej szczoteczki docierają do każdej rzęsy z osobna, wydłużają, ale nie sklejają. Uzyskujemy bardzo naturalny efekt. Tusz cudownie otwiera oko. 


4. Czarna kredka firmy Golden Rose, cena coś około 7,50 zł. Używałam jej już wcześniej, zwłaszcza do smokey eye, miękka, ładny, mocny kolor i dobrze się z nią pracuje. 

5. Temperówka do kredek ;) firmy M.A.C, cena 20 zł. Aż wstyd przyznać, że do tej pory nie miałam nic porządnego.

6. Podkład 123 Perfect Bourjois. Dzięki promocji w Rossmannie w cenie 25 zł go kupiłam ;) Co zawiera w sobie? Żółte pigmenty, które niwelują cienie pod oczami, fiołkoworóżowe na piegi i plamki oraz zielony, który maskuje wszelkie przebarwienia. Obecnie podkład w fazie testów.

7. Inglot pigment sypki nr 22. Piękny fiolet ze złotem. Niestety nie mam zdjęć, ale planuje makijaż z nim w roli głównej w najbliższym czasie. Cena coś około 30 zł

8. Inglot Dureline - produkt utrwalający, cena coś około 20 zł. Umożliwia m.in. aplikacje cieni na mokro, można wykonać każdą kreseczkę. 

9. Róż do policzków firmy M.A.C fleur power, cena 96 zł. To akurat pierwszy róż w moim kuferku z tej firmy. Pierwsze wrażenia - kolor trwały i wyrazisty. Zdziwiłam się, że wystarczy tylko troszkę na pędzlu. Czyli będzie wydajny.


Na koniec przypomniałam sobie o nowym nabytku - pędzlu do wykańczania makijażu, który kupiłam w Rossmannie. Kosztował 29,99 zł. Bardzo miękki i delikatny. Będę go używać do różu bądź bronzera.
Zakupy udane - mobilizacja na nowe makijaże :)

4/16/2014

Makijaż kobiety dojrzałej nie musi być nudny!

Hej. Bardzo długo nie pisałam nic nowego na blogu. Było to spowodowane brakiem czasu, m. in. przeprowadzką (jednak nadal mieszkam w Sopocie - bez większych zmian). Obecnie jestem w domu rodzinnym i powoli przygotowuje się do świąt. Ale po świętach powracam do regularnego blogowania, czekają mnie nowe sesje itd. Co prawda na moim komputerze czekają już zaległe zdjęcia do publikacji ;)
Dzisiaj jednak zdjęcia z ostatnich zajęć w szkole. Temat dość trudny: makijaż kobiety dojrzałej. Jednak, aby utrudnić zadanie miałyśmy wyczarować kreację crazy naszym modelkom. Nie chodziło tutaj o ośmieszanie wieku, ale dodanie energii i ukazanie siły i charakteru. Bo dlaczego zawsze makijaż kobiety dojrzałej musi być nudny i stonowany ;) Nie musi, jeśli babcia ma charakterek. Moją modelką była pani Iwona, za co jeszcze raz bardzo dziękuje. Na profilu szkoły Magnus Film możecie zobaczyć resztę zdjęć. Polecam ;)


Pani Iwona jeszcze bez makijażu



Lista produktów, czyli to co jeszcze pamiętam ;) Podkład Lirene (ten magiczny, co wygląda jak krem a potem zmienia kolor), baza Soraya, cienie paletka Dior, Tusz do rzęs Bourjois, sztuczne rzęsy Inglot, czarna kredka Golden Rose, szminka (?), cień do wypełniania brwi z paletki Sleek 

4/05/2014

Moja kolorówka na wiosnę - makijaż

Dzisiaj przedstawię wam najczęściej wybierane przez mnie kolory w wiosennym makijażu, od razu wyjaśniam, że nie kieruje się obowiązującymi trendami, ale tylko tym, w czym czuje się dobrze ;) Wybieram lekkie i jasne kolorki, stawiam na naturalność. Nie ma nic gorszego jak piękna pogoda, słonecznie i tona makijażu na twarzy ;) Wkrótce będą wiosenne makijaże w moim wykonaniu ;) 

Tak dla przypomnienia trendy wiosna 2014 w makijażu
Natomiast na mojej liście mam już krem BB firmy Catrice


Paletka z cieniami Inglot, skomponowana przez mnie, kolory jasne i w sam raz na wiosnę/lato. Od lewej: różowy -  109, 420, 407, 395, 390


Błyszczyk do ust Inglot nr 100, Avon glazewear, 


Róż w kremie Maybelline 06
A wy jakie macie propozycje makijażowe na wiosnę?

4/04/2014

Send the pain below - sesja

Hej. Dzisiaj chcę wam pokazać zdjęcia z ostatniej sesji, w której malowałam. Modelka: Ada, foto: Anna Collien (bardzo polecam fanpage). Nie jest to typowa sesja, a makijaż nie gra pierwszoplanowej roli. Zapraszam do oglądania



Jest to celowy zabieg, że połowa twarzy jest pomarszczona. Efekt taki uzyskałam poprzez użycie lateksu i zwykłej chusteczki higienicznej



Lista produktów, które użyłam: lateks, podkład Sephora ivory, puder Kryolan, paletka do brwi Catrice, cienie do oczu Inglot i My Secret, kredka do ust Astor 004 Peru, pomadka do ust Inglot wkład nr 78

4/02/2014

Tęcza na oku, czyli makijaż i recenzja nowej paletki My Secret

Hej. W końcu udało mi się wykonać nowy makijaż na bloga. Zmobilizowała mnie do tego nowa paletka z My Secret za jedyne 13,90 zł. Czas nadrobić stracony czas ;)



Użyłam dodatkowo - podkład Revlon Photoready 002, puder Kryolan, eyeliner Kryolan, a także pędzelki firmy Hakuro, Maestro, MAC i Ecotools



Co sądzę o cieniach? Mają bardzo dobrą pigmentację, ładnie trzymają się na oku. Jednak trzeba uważać bo się obsypują. Wystarczy lekko dotknąć ich pędzelkiem i już się kruszą. Jednak za tak niską cenę jestem zadowolona. W połączeniu z dureline z Inglota będą super kolorowe kreseczki w sam raz na lato ;)

4/01/2014

Puszek do pudru. Czy warto?

Hej. Dzisiaj napiszę troszkę o pewnym gadżecie, który uważałam za niepotrzebny. O czym mowa? O tzw. puszku do pudru. Znalazłam ten właściwy i przekonałam się do używania tego produktu. Na rynku mamy obecnie bardzo wiele puszków, również dodawanych już do produktów jako gratis, bądź ozdoba. Raczej nie sprawdzają się w swojej roli.

Jeśli już mowa o ozdobnych puszkach, które zbierają tylko kurz na toaletce ;)

Ja na odpowiedni trafiłam w mojej szkole charakteryzacji. Czym różni się od innych? Puszek uszyty jest z odpowiedniego weluru, a jego trójkątny kształt pozwala na nakładanie pudru w trudno dostępnych miejscach (np. kąciki oka). 

Cena jednego to tylko wydatek około 13 zł. Można go zamówić w sklepie dla charakteryzatorów i wizażystów

Do czego ja używam tego puszku? Do nakładania pudru i ściągania jego nadmiaru z twarzy. Nawet jest bardzo pomocny kiedy obsypią się troszkę cienie, potrafi lepiej je zebrać, niż zamiatanie pędzlem. Jestem zadowolona z tego produktu i polecam. Mam zamiar przetestować w przyszłości inne puszki takich firm jak Inglot, czy Make Up For Ever

Już jutro postaram się o recenzje nowej paletki cieni z My Secret (bo są super!!!) a także o makijaż. Zapraszam.