11/15/2014

Dzienny makijaż - czekolada oraz krótka recenzja cieni Inglot i różu Makeup Revolution

Hej. Dzisiaj chciałabym zaprezentować wam jedną z moich wersji makijażu dziennego oraz zaktualizować recenzję cieni Inglot, a także różu firmy Makeup Revolution. Zapraszam zatem do czytania i oglądania. Makijaż wykonałam cieniami z jednej z moich kolekcji paletek Inglot - troszkę tego mam :) 

Taka słodka inspiracja na dzisiaj :)


TWARZ - podkład Rimmel Wake up me, puder Sephora, bronzer Sephora, rozświetlacz Makeup Revolution,

USTA - błyszczyk Astor


Jedna z moich paletek. Tutaj akurat znalazły się kolory typu nude, jest jeszcze oczywiście miejsce na kolejny cień, najprawdopodobniej dokupię jeszcze jakiś brąz. Moja opinia odnośnie tych cieni po roku (od ostatniej recenzji) nie uległa zmianie. Nadal uważam, że są bardzo dobre, mają fajną pigmentacje i dobrze się nimi pracuje. 

Cienie z bliska oraz numerki 

Makijaż wykonałam cieniami nr 117 R (do rozcierania granic), 154 oraz 423 

Cienie długo trzymają się na powiece, nawet bez bazy. Firma Inglot ma bardzo duży wybór kolorów, odcieni, a co jakiś czas pojawiają się nowe kolekcje. Cena także jest przystępna (14 zł za jedną sztukę). Cienie także nie obsypują się i nie rolują na powiece - jak dla mnie największy plus :) Nadal je lubię i będę kupować

Mój pierwszy róż firmy Makeup Revolution - wypiekany

Ostatnio jest bardzo głośno o tej firmie, ja jak zwykle zachowuję wszelką ostrożność przy tych zachwytach :) Akurat mój róż dostałam niedawno na urodziny i testowałam przez ostatnie dwa tygodnie. Jest to dobry produkt. Ładnie odbija światło, ma błyszczące wykończenie. Jest trwały i nie znika w ciągu dnia. Dobrze się rozprowadza. Bezzapachowy :) Polecam. Cena coś około 13 zł za sztukę. Pudełeczko także wygląda na solidne. 

8 komentarzy:

  1. Kocham cienie inglot <3 kupiłam sobie taką samą paletkę jak Ty, ale mam dopiero tylko 3 wkłady, bo ostatnio kupilam sobie inną paletę którą używam non stop, ale pewnego dnia też chcę sobie dobrać więcej, bo uwielbiam tą jakośc:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ah Inglot :) Ja ciągle nie mogę zrobić takich porządnych zdjęć żeby każdy kolor w mojej codziennej paletce był dostatecznie dobrze oddany :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja musiałam zmienić aparat, żeby coś łapało, ale nadal się gimnastykuje przy tym i chyba będzie trzeba zakupić jeszcze jakieś oświetlenie do zdjęć. Bez ładnej pogody ciężko :P

      Usuń
  3. Uwielbiam cienie inglot i żałuję, że tak późno je poznałam i pokochałam. Nie dość, że są tanie, są wydajne i bardzo wytrzymałe. Z bazą trzymają się cały dzień, nie osypują się. Polecam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo podobają mi się odcienie zawarte w paletce. To takie 'moje' barwy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Barwy odpowiadające większości z dziewczyn :) paletkę tworzyłam także dla klientek :)

      Usuń