2/26/2015

GIRLS - ubierz się jak serialowe bohaterki ;)

Hej. Dzisiaj będzie troszkę nietypowa notka. Ostatnio oglądając serial Girls i perypetie głównych bohaterek, zwróciłam uwagę jakie ciuchy noszą na co dzień. Można pokusić się o małą analizę, gdyż jak wiemy strojem świadomie, bądź i nieświadomie pragniemy coś zakomunikować światu. Dziewczyny w odróżnieniu od bohaterek Seksu w wielkim mieście, nie pragną być ikonami stylu, wręcz przeciwnie. Są sobą, dlatego ten serial jest bliższy mojemu sercu :) Oglądacie? 


Hannah - panna nieidealna, czyli wrzuć na luz!

Hannah, główna bohaterka serialu marzy, aby zostać poczytną pisarką, co ważniejsze przekonana jest o swojej wyjątkowości, talencie oraz tym, że jej życiowe perypetie warte są niejednego bestsellera. Jednak życie bywa brutalniejsze i dziewczyna walczy o przetrwanie w dużym mieście, między kolejnymi pracami i próbą wydania najpierw e-booka, potem książki, aż wreszcie trafia na studia podyplomowe. Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to fakt, że Hanna kompletnie nie przejmuje się swoim wyglądem. Nosi to w czym jest jej wygodnie, totalny luz i nie ważne czy widać cellulit, czy sukienka skraca co w najgorszym przypadku sylwetkę. Przez cały czas eksponuje swoje mankamenty urody czyniąc z nich atut. Co nosi? Wszystko co wpadnie w jej ręce i jest dość wygodne i przewiewne. Ponieważ bywa osobą dość skompilowaną lubi jak najbardziej wzorzyste tkaniny w kwiatki, kropki itd. Spodni też unika ;) 

Coś dla wielbicielek Hanny




Marnie - panna idealna, aż wieje nudą 

Niestety, ale Marnie jest moją najmniej lubianą bohaterką ze wszystkich dziewczyn. Także przekonana o swojej wyjątkowości ciągle dąży do perfekcji i idealności. Niestety z różnym skutkiem, a moim zdaniem nie wyróżnia się niczym specjalnym od tysiąca dziewcząt. Także na własnie życzenie komplikuje sobie życie, a raczej relacje damsko męskie, które maja być dla niej potwierdzeniem o wyjątkowości. Styl bohaterki jest klasyczny, poukładany, jak życie, które by chciała. 


Jestem poukładana i wszystko mam pod kontrolą 


Jessa - urodzona za późno, aby zostać hippiską 

Jessa żyje niezrozumiała przez nikogo, nawet własnego ojca. Zbuntowana, ale biorąca z życia pełnymi garściami, nie bojąca się eksperymentować i zbierać różnorodne doświadczenia. Mam wrażenie, że idealnie pasowałaby do lat 60, rewolucji obyczajowej i ruchu dzieci kwiatów. Natomiast jej stylówka to nic innego jak tzw. boho, styl wywodzący się z ruchu hipisowskiego. 





Shoshanna - kobietą jeszcze nie jestem, ale dziewczynką też już nie

To chyba najbardziej zakręcona dziewczyna ze wszystkich. Przyznam szczerze, że sama jej nie ogarniam, najpewniej ona sama siebie nie ogarnia także :) Zwariowana, miła, ale w chwilach szczerości najbardziej szczera (sezon 3 odcinek domek na plaży). I jak jej nie kochać :) Na co dzień ubiera kolorowe ciuchy z fajnymi dodatkami, na myśl przychodzi mi tutaj dziewczęcy styl. Natomiast na imprezie potrafi zaskoczyć elegancją. A za największą swoją porażką uważa do tej pory założenie białej sukienki na ślub niespodziankę przyjaciółki. 




Kocham ten serial, polecam, kto jeszcze nie ogląda, 
będziecie pozytywnie zaskoczeni :)

Jedna impreza, ale różne stylizacje 

Myślę, że wiele z nas mogłoby się uczyć od Dziewczyn bycia sobą, 
a nie ślepego podążania za modą i trendami

4 komentarze: